Kluby SP5WWL i SP5YAM 13 października w ramach III Mazowieckiego Pikniku Radiowego wysłali kolejny balon z nadajnikami. Po raz pierwszy poleciało DIGI APRS.

Rano w Markach mokro. Pada deszcz. Miało być ładnie, ale może jeszcze będzie. Wyjeżdżamy o 8.30, ale chłopaki chcieli jeszcze raz wszystko sprawdzić i przybyli przed siódmą. Pakujemy wszystko co potrzebne do samochodu i w drogę. Trochę pobłądziliśmy, ale w końcu jesteśmy na miejscu. Wszędzie chodzą ludzie z radiami w rękach albo przypiętymi do ubrań. Krzysiek SQ5NWI też już jest. Po chwili dojeżdża Jarek SP5JRM. Rozkładamy matę, wyjmujemy butle z helem. Bartek SP5WIB przykręca reduktor, rozkłada powłokę balonu na macie i zaczyna pompować. Balon staje się coraz większy. Koledzy montują linkę nośną, sprawdzają urządzenia i łącza w jedną całość. Jeszcze spadochron i kontrola czy wszystko jest OK.

Do stanowiska startu podszedł dowodzący Piknikiem Michał SP5OSP. Opowiedzieliśmy jak puścić balon, z czego jest zbudowany, jak odbierać dane, które nadaje, jakie wymogi należy spełnić, aby taka misja się odbyła.

Gdy otrzymaliśmy potwierdzenie, że wszystko jest gotowe zaczęliśmy odliczanie. Balon poszedł w górę, ale za chwilę jakby zaczął spadać niebezpiecznie zbliżając się do drzew. Na szczęście poderwał się i dalej już śmiało poszybował w niebo. Wokół słychać jazgot sygnału SSTV – kilkadziesiąt osób jednocześnie przykłada telefony do głośników w radiach i dekoduje obrazki, których jest tym razem aż 26 w tym dwa dowcipy.

Zastosowaliśmy pewne innowacje w tym projekcie. Po raz pierwszy wykorzystujemy element, który ułatwia wyważanie balonu. Na drukarce 3D wydrukowaliśmy cylinder z rantami na sznurek. Na dole przywiązana jest butelka napełniona odpowiednią ilością wody, a sam przyrząd przypięty pod zaciśniętym wężem od reduktora. Po raz pierwszy poleciało DIGI APRS pracujące pod znakiem SP5WWL-10 – projekt Jarka SP5JRM. Maciek SP5NKF zaprojektował płytkę do modułu SSTV i wszystko umieścił w zgrabnej formie „kanapki”, nowe anteny – lekkie jak piórko dipole wykonane z elementu wydrukowanego na drukarce 3D oraz cienkiej srebrzanki otulonej słomkami do napoi.

https://youtu.be/XnjTpZvZusY

Grzegorz SP5MSG

Zjazd Techniczny Krótkofalowców to poważne wydarzenie. Tam nikt nikogo nie robi w balona, ale rzetelnie przekazuje się know-how. Przynajmniej w dzień.

Skoro technicznie to nie mogło zabraknąć też zawartości kapsuł balonowych i to w praktyce.

Kluby SP5WWL, SP5YAM i zaprzyjaźnieni koledzy skrzyknęli się wcześniej żeby na spotkaniu w Burzeninie puścić balon. Od słowa do słowa ustaliliśmy, że puścimy dwa – w sobotę i w niedzielę. W czasie planowania co znajdzie się na pokładzie padł pomysł, żeby obrazki w SSTV stanowiły formę reportażu z poprzedniego dnia zjazdu. Jak postanowiono tak też zrobiono.

Sobota zaraz po śniadaniu – ekipa wypuszczająca gotowa na boisku w Burzeninie. Butla przytargana, mata rozłożona. Zbierają się koledzy. Bez problemu poproszeni o pomoc zakładają rękawiczki, rozkładają na macie powłokę (1200g) i zaczynają pompować. Jarek SP5JRM przechadza się wzdłuż rozłożonego sznurka nośnego i układa elementy: moduł SSTV, nadajnik na pasmo 40m z dipolem półfalowym (prawie 20 metrów kabla – rano sprawdzał SWR i zadowoleniem powiedział: „na 7 MHz SWR jak drut!)”.  Nadajnik nadaje alfabetem Morsa na częstotliwości 7,023 MHz. Lecą też przeprogramowane sondy RS41. Jedna  jako obciążenie ramienia dipola, a druga w pudełku wraz z modułem SSTV.

Balon napompowany. Koledzy uwijają się przy nim jak mrówki. Cenne rady daje Artur SP3VSS jeden z pionierów balonów krótkofalarskich w Polsce. Do urządzeń wkładamy baterie. Po raz pierwszy w historii naszych lotów wszystko uruchamia się i działa bardzo dobrze. Odliczanie i start. Emocje duże. Koledzy ustawiają na radiach częstotliwość SSTV do głośnika przystawiają telefony komórkowe i cieszą się odebranymi obrazkami. Krzysiek SQ5NWI podłączył do SDR-a antenę i sprawdza na laptopie sygnał i dane z RTTY. Dumny Jarek SP5JRM patrzy na radia. APRS idzie dobrze, SSTV też i RTTY jak należy. Po przekroczeniu 10 000m w komentarzach ramek APRS powinny pojawić się hasła do rozwiązania krzyżówki. Jeden z obrazków SSTV zawiera adres skąd można ściągnąć jej diagram. Jarek, autor oprogramowania nerwowo patrzy w ekran FT-2D i zawartość ramek APRS. 9 000 metrów jeszcze nie. Po chwili balon przekracza 10 000 metrów i pojawiają się pierwsze hasła. Wszystko gra.

Relacje wideo ze startu:
https://www.facebook.com/sp5yam/videos/539842260093515
https://youtu.be/By0SBH58FGE – film Tomka PA3TA

Balon osiągnął wysokość 31 704m przeleciał dystans ok. 140 km. Dokładnie taką odległość ‘przepowiedział” Artur SP3VSS chwilę przed startem. Ostatnia ramka został odebrana o godz. 13.59. Do samego końca sprawnie nadawał wszystkie sygnały. Został odnaleziony w niedzielę przez Jacka SQ5MBM.

Jako pierwsza poprawne rozwiązanie krzyżówki przysłała Dorota SQ3TGY. Gratulujemy!
Hasło, które było rozwiązaniem krzyżówki to: APRS BEZ RADIA TO SAMO ZUO

W niedzielę następny balon. Mniejszy, bo 300g. Na pokładzie przeprogramowana sonda RS41 oraz nadajnik SSTV. Obrazki to zdjęcia z poprzedniego dnia zjazdu – forma fotoreportażu. Balon lekki i każdy gram ładunku jest ważny. Decyzja – rezygnujemy z wcześniej używanych anten Slim Jim wykonanych z płaskiego kabla 300 Ohm. Budujemy dipol. Okazało się, że nie zabraliśmy żadnej miarki. Do odmierzenia ramion wykorzystaliśmy klapek… Wiedząc, że rozmiar stopy to 29 cm odmierzyliśmy odległość dwóch klapków i przycięliśmy ramiona. Później podłączyliśmy analizator i przycinaliśmy do osiągnięcia miłego oku i nadajnikowi SWR. Udało się. Lżejsza antena wykonana!

Jak poprzednio około 9.30 zebraliśmy się na placu „pod wiatą”. Krzysiek SQ5NWI przez radio na częstotliwości zjazdu (145.350MHz) podał komunikat i po chwili zebrała się grupa fanów balonów krótkofalarskich. Pompowanie przebiega sprawnie. Ładunek mniejszy to i „sznurowanie” idzie szybciej. Baterie zapięte i wszystko ładnie działa. „Od pierwszego strzału” mówi wyraźnie zadowolony Jarek SP5JRM. Odliczanie i balon w górę. Po chwili koledzy z różnych miejsc w Polsce dają znać „już słychać u mnie”. Wokół rozlega się skrzeczenie SSTV i dużo radości z odebranych zdjęć. Wielu kolegów rozpoznaje na nich siebie.

Ostatnia ramka została odebrana o godzinie 12.33, a balon wzniósł się na wysokość 23 944m, co przy takim ciężarze ładunku jest bardzo dobrym wynikiem. Pokonał dystans ok. 57 km. Ładunek wylądował na dużym, zamkniętym i strzeżonym terenie firmy. Adam SQ7LRX i Witek SP7WNA przekonali ochroniarza, żeby przyniósł i oddał im ładunek. W trakcie poszukiwań Witka pokąsały… osy. Dobrze, że ta ofiara nie poszła na marne.

Relacje wideo ze startu:
https://www.facebook.com/c.wlazlak/videos/2687887237911214/
https://youtu.be/AnM61gmVEJI – film Roberta SP2ROB

To jednak nie koniec! Artur SP3VSS pompuje dwa foliowe balony w kształcie serca. Przyczepia do nich z kolegami sondę Tomka SP8NCG i wypuszcza. Balon nieśmiało unosi się i… zaczepia o wierzchołek wysokiej brzozy. Po chwili niedaleko drzewa stoją koledzy z wyrzutnią pneumatyczną do wieszania anten. Kilka strzałów i balon uwolniony odlatuje majestatycznie na wschód… w poszukiwaniu cywilizacji. Zrobił całkiem sporą w warunkach pełnego zachmurzenia i mżawki wysokość – 3 318m. Został odnaleziony przez Adama SQ7LRX, Witka SP7WNA i Piotrka SQ7AYZ, którzy namierzyli go w jednym z gospodarstw. Rolnik widział jak balon spada i zabrał go do domu, ale po rozmowie z naszymi kolegami chętnie przekazał trofeum za co dziękujemy.

Dziękujemy bardzo wszystkim kolegom za pomoc, nasłuchy i rady, które będziemy starali się wykorzystać w kolejnych misjach.

Film z Burzenina: https://www.youtube.com/watch?v=AmGXS8_dqLY

Kluby SP5WWL i SP5YAM

Kolejny rok z rzędu nasza stacja klubowa uczestniczyła w imprezach upamiętniających rocznicę Bitwy Warszawskiej 1920 roku.
Pracowaliśmy z dziedzińca przed pawilonem muzealnym w Ossowie.
Wyposażenie stacji to IC-7300 oraz dipol na 80 m i GP7DX.

Byliśmy aktywni przede wszystkim na pasmach KF oraz w miarę propagacji na pasmach UKF.
W ciągu całego dnia pracy przeprowadziliśmy kilkaset łączności informując korespondentów o szczegółach bitwy pod Ossowem.
Jak przystało na lokalizację naszej stacji (pole bitwy pod Ossowem 1920) wystartowaliśmy też w zawodach „Bitwa Warszawska 1920” zorganizowanych przez WOT 25 PZK.

Praca terenowa naszej stacji była okazją do promocji krótkofalarstwa. Nasz klubowy namiot odwiedziło wiele osób zainteresowanych naszymi działaniami w eterze.
Największą radość sprawiały nam odwiedzające nas dzieci zaciekawione tym co robimy.
Niektórzy z naszych gości zadeklarowali chęć dalszych kontaktów z nami dla poszerzenie informacji o naszym hobby. Trzymamy za nich kciuki!

 
Tomek SP5CCC

Kluby SP5WWL i SP5YAM planują wysłanie balonów stratosferycznych ze Zjazdu Technicznego Krótkofalowców SP Burzenin 2019.

7 września 2019 r. godz. 10.30 czasu lokalnego (8.30 UTC) (sobota) Balon 1200 g - hel
* RTTY 437.600MHz 100/540 7N1
* SSTV- 144.500MHz (FM) (planujemy wysłać zdjęcia w formie fotoreportażu z tego co się wydarzyło)
* CW - 7.023MHz
może coś jeszcze.
zgłoszone do PAŻP, bedzie na http://habitat.habhub.org, ładunek do odzysku.

8 września 2019 r. godz. 10.30 czasu lokalnego (8.30 UTC) (niedziela) Balon 300 g - hel
* RTTY 437.600MHz 100/540 7N1
* APRS - 432.500MHz
* SSTV- 144.500MHz (FM) (planujemy wysłać zdjęcia w formie fotoreportażu z tego co się wydarzyło)
zgłoszone do PAŻP, bedzie na http://habitat.habhub.org, ładunek do odzysku.

Okolicznościowe certyfikaty będą do wygenerowania za nasłuchy na stronie http://www.wstratosfere.pl/

Grzegorz SP5MSG

Podobnie jak w latach ubiegłych uczestniczymy w uroczystościach Bitwy Warszawskiej..
Uroczystości odbędą się w dniu 15 sierpnia 2019 roku. 
Nasz klubowy namiot instalujemy na dziedzińcu przed  wejściem do szkoly.
Zbiórka o godzinie 9:00 przed szkołą.
 
Zapraszamy.
 
Tomasz SP5CCC